Reklama
  • Czwartek, 21 maja 2015 (11:05)

    Wstydliwe żylaki odbytu

Szacuje się, że nawet co druga osoba po pięćdziesiątym roku życia cierpi na hemoroidy. Jednak zaledwie jeden procent chorych odważa się pójść do proktologa.

Czym właściwie są hemoroidy?

Reklama

Tak określamy rozciągnięte naczynia splotów żylnych odbytu. Ich zapalenie wywołuje świąd, pieczenie i ból, towarzyszący zwłaszcza wypróżnianiu. Kiedy już się utworzą, czasem w kale lub na papierze toaletowym widać krew – jest to objaw uszkodzenia żylaków przez twardy stolec.

Co sprzyja tworzeniu się żylaków odbytu?

Właściwie wszystko, co zwiększa ciśnienie w jamie brzusznej, czyli: powtarzające się zaparcia, przewlekłe biegunki, siedzący tryb życia, brak aktywności fizycznej, ale także niektóre sporty takie jak jazda konna i kolarstwo.

Niektórzy uważają też, że hemoroidom sprzyja osłabienie mięśni okolicy odbytu i przesiadywanie na sedesie (np. czytanie w toalecie), ale trudno osądzić, czy taki nawyk rzeczywiście przyczynia się do zaostrzenia choroby, czy też raczej jest jej skutkiem.

Kto jest narażony na żylaki odbytu?

Po pierwsze: ten, kto ma chorego na hemoroidy w rodzinie. Co ciekawe, dziedziczymy nie tyle chorobę, co predyspozycje do jej wystąpienia: osłabienie włókien kolagenu i elastyny. To przez nie ścianki żył stają się mniej odporne i pod wpływem zwiększonego ciśnienia w jamie brzusznej łatwo się deformują. U kobiet rozwojowi choroby sprzyja ciąża.

Rozwijający się płód zwiększa ucisk na jelita. Zwykle problemy związane z żylakami odbytu zanikają kilka tygodni po porodzie, ale niestety – raz rozciągnięte żyły już zawsze będą skłonne do ponownego rozciągania się i mogą znów zacząć sprawiać kłopoty. Ryzyko żylaków odbytu rośnie również u osób często uprawiających seks analny.

Kiedy zasięgnąć porady lekarza?

Najlepiej od razu, kiedy zaobserwujemy, że defekacja wywołuje u nas świąd, pieczenie lub krwawienie z odbytu. W zależności od tego, na jakim etapie wykryta jest dolegliwość, lekarz proktolog może zalecić różne formy terapii.

Przy niewielkich żylakach, które jeszcze nie wychodzą poza odbyt, wystarczy zwiększyć ilość wypijanych płynów, wprowadzić do diety produkty bogate w błonnik oraz postarać się, by wypróżnienia były regularne. Przy okresowych stanach zapalnych pomogą czopki przeciwbólowe i przeciwzapalne lub maści ze sterydem.

Przy większych żylakach, które czasem nawet wypadają poza odbyt, konieczne bywają zabiegi bardziej inwazyjne, takie jak opaskowanie (zaciskanie podstawy żylaka specjalną gumką), wymrażanie, wypalanie laserem, prądem lub ciepłem. Zaawansowane hemoroidy zazwyczaj wymagają operacyjnego usunięcia.

O czym trzeba pamiętać?

Hemoroidy usytuowane głęboko w odbycie zwykle nie bolą, bo ta okolica ma niewiele zakończeń nerwowych, mogą jednak krwawić przy podrażnieniu.

Przy głębokich żylakach odbytu warto sprawdzić stan wątroby, bo przy jej niewydolności i nadciśnieniu wrotnym żylaki pojawiają się nie tylko tam, ale też (co o wiele groźniejsze, a trudniejsze do zaobserwowania) w przełyku.

Nie wstrzymuj wypróżnień, bo to bardzo sprzyja hemoroidom. Staraj się iść do toalety, gdy poczujesz parcie na stolec. Jeśli masz nadwagę, koniecznie postaraj się schudnąć. Każdy kilogram w dół oznacza mniejszy nacisk na dno jamy brzusznej i obniżenie ciśnienia w jej wnętrzu.

Tak komponuj dietę, żeby była bogata w surowe warzywa i owoce oraz ziarna zbóż. W ciągu dnia wypijaj przynajmniej dwa litry płynów (woda i herbatki ziołowe).

Lekarz medycyny Małgorzata Załoga

Twoje Imperium
Więcej na temat:hemoroidy | Tak | żylaki | Nie | lekarz | kto | ma

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.