Reklama
  • Poniedziałek, 18 lipca 2016 (14:00)

    Sposoby na hemoroidy

Trzydziestopięcioletniej pani Iwonie hemoroidy dokuczały od wielu lat. Nabawiła się ich już podczas pierwszej ciąży, gdy nie przestrzegała zaleceń prowadzącego ją ginekologa i, zamiast stosować dietę bogatą w błonnik, zajadała się słodyczami.

Bardzo wtedy utyła, co jeszcze nasiliło objawy choroby. Gdy nie pomogło leczenie zachowawcze, zaproponowałem pacjentce zabieg.

Co sprzyja żylakom?

Reklama

Jest wiele przyczyn sprzyjających powiększaniu się żylaków – wypełnionych krwią guzków uszczelniających wraz z mięśniem zwieracza odbyt i pozwalających na kontrolę oddawania stolca.

Sprzyja temu zaawansowany wiek, przewlekłe zaparcia spowodowane złą dietą, nadużywanie środków przeczyszczających i alkoholu, brak aktywności fizycznej i siedzący tryb życia, otyłość, uprawianie siłowych dyscyplin sportowych. A także gorące kąpiele i miłość do pikantnych przypraw.

Przyczyną choroby mogą być też guzy miednicy, stany zapalne okolicy odbytu, nadmierna wiotkość tkanki łącznej czy nadciśnienie wrotne. Objawy choroby to mniej lub bardziej intensywne krwawienia z odbytu, ból i świąd, uczucie niepełnego wypróżnienia.

Ból powodowany jest zakrzepami tworzącymi się w świetle żylaków. Świąd – podrażnieniem okolicy odbytu przez stan zapalny i nietrzymania stolca.

Rozpoznanie

Podstawą do rozpoznania żylaków odbytu jest dokładny wywiad, badanie per rectum, tj. odbytu palcem przez proktologa, które ocenia napięcie zwieracza w spoczynku i podczas skurczu.

Szczegółowej ocenie wielkości hemoroidów i wykluczeniu innych towarzyszących chorób kanału odbytu (szczeliny odbytu, zmian nowotworowych, kłykcin) służą natomiast badania endoskopowe (wziernikowe) – anoskopia i rektoskopia.

W trakcie anoskopii bada się kanał odbytu do głębokości 7–10 cm. Podczas rektoskopii do głębokości 20 cm. Czasem konieczne jest przeprowadzenie kolonoskopii, tj. badania endoskopowe całego jelita grubego.

Łagodzenie objawów

Podstawowe postępowanie przy żylakach obejmuje metody zachowawcze: to unikanie czynników ryzyka, miejscowe – doodbytnicze stosowanie preparatów działających przeciwzapalnie i łagodząco (czopki, kremy), leków doustnych zawierających substancje pochodzenia roślinnego działające korzystnie na ściany naczyń żylnych, np. diosminę i hesperydynę.

Takie postępowanie powinno się wdrożyć jak najwcześniej. Dopiero gdy nie przyniesie ono rezultatów, podejmuje się leczenie zabiegowe.

Zabiegi nieinwazyjne

Najpopularniejszą jak dotąd jest metoda Barrona: guzek krwawniczy przez podciśnienie wciągany jest do wnętrza specjalnego przyrządu (tzw. ligatora). Następnie na jego szypułę zakładana jest podwiązka gumowa doprowadzająca do niedokrwienia, martwicy i samoistnego odpadnięcia – w 7–10 dni po zabiegu.

Metoda znajduje zastosowanie w leczeniu hemoroidów stopnia II i III. Dziesięciominutowy zabieg przeprowadza się ambulatoryjnie. Tuż po nim chory może powrócić do codziennych zajęć.

Małoinwazyjnymi metodami chirurgii jednego dnia są też: obliteracja (zamknięcie) przez wstrzykiwanie do guzków substancji sklerotyzujących (zwłókniających naczynia), krioterapia (zamrażanie guzków ciekłym azotem do –196°C lub podtlenkiem azotu do –89°C dostarczanym za pomocą sond), fotokoagulacja (koagulacja = niszczenie zbędnej tkanki) podczerwienią i fotokoagulacja laserowa. A także koagulacja diatermią dwubiegunową i jednobiegunową (np. Hemoron).

Od 10 lat niektóre ośrodki zajmujące się leczeniem choroby hemoroidalnej stosują DGHAL (Doppler Guided Hemorroidal Artery Ligation), tj. kontrolowane aparatem dopplerskim podwiązanie tętnic hemoroidalnych.

Zabiegi chirurgiczne

Zaledwie 20 proc. chorych wymaga zabiegu operacyjnego. Z reguły są to pacjenci z IV stopniem choroby, a także ci, u których zawiodło leczenie zachowawcze i małoinwazyjne. Wybór metody zależy od stanu chorego i doświadczeń chirurgów.

W metodzie Milligana-Morgana i Fergusona podwiązuje się szypułę naczyniową i wycina krwawnicze guzki z pokrywającą je błoną śluzową, zamykając ubytek tkanek szwem lub pozostawiając do gojenia „na otwarto”.

W metodzie Longo wycina się cylindrycznie śluzówkę powyżej guzków wraz z naczyniami doprowadzającymi krew i zszywa brzegi ubytku. Dzięki temu wypadające guzki podciągnięte zostają ku górze i – wskutek zmniejszenia dopływu krwi – włóknieją.

Nasz ekspert dr Paweł Majewski:

I stopień choroby: żylaki widać tylko w kanale odbytu.

II stopień: wypadają na zewnątrz przy parciu, lecz same powracają na miejsce.

III sto pień: trzeba odprowadzać je pal cem do odbytu,

IV stopień: stale wystają z kanału odbytu.

Zabieg Hemoron

Uważany jest przez wielu lekarzy za jedną z bezpieczniejszych metod leczenia. Opiera się na założeniu, że guzki krwawnicze są nam potrzebne, więc – zamiast je usuwać – wystarczy przywrócić im pierwotną wielkość.

Ro bi się to, zmniejszając do nich napływ krwi poprzez aplikację prądu jednofazowego, generowanego przez źródło o niskim napięciu.

Często wdrożone u pacjentów, u których zastosowanie radykalniejszych metod z powodów zdrowotnych nie jest możliwe.

Jak im zapobiegać?

Aby nie dopuścić do powstania żylaków odbytu, przestrzegaj kilku zasad:

Unikaj zaparć. Stosuj dietę bogatą w błonnik – zawiera go pełnoziarniste pieczywo, kasze i płatki, owoce i warzywa, brązowy ryż, orzechy. Pij dużo wody mi neralnej, unikaj alkoholu (odwadnia) i ostrych przypraw (podrażniają śluzówkę).

Prowadź aktywny tryb życia – wskazana jest gimnastyka, pływanie, jogging.

Jeśli masz siedzącą pracę, wybieraj twarde krzesło. Rób przerwy na rozprostowanie się; wykonuj ćwiczenia polegające na zaciskaniu pośladków.

Używaj zwykłego, białego, niearomatyzowanego papieru toaletowego.

Noś łagodną dla skóry delikatną bawełnianą bieliznę.

Życie na gorąco

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.